Dieta niskokaloryczna – dlaczego się nie sprawdzi?
Dieta Cambridge, dieta Herbalife, dieta kopenhaska, diety sokowe, diety warzywne, diety owocowe… można tak wymieniać w nieskończoność.
Przez dziesiątki lat powstawały różnego typu ,,diety cud”, których autorzy zapewniali genialne efekty w odchudzaniu i to w bardzo krótkim czasie. Mimo szerokiego dostępu do wiedzy, internetu, licznych portali dietetycznych, fanpejdży o zdrowym odżywianiu itp., itd.. NADAL spotykam osoby wierzące w magiczne działanie ,,diety cud”.
W takich przypadkach, z uporem maniaka powtarzam: NIE MA DIETY CUD, która pozwoli w szybkim czasie schudnąć, a tym samym ochroni nas przed efektem ,,jo-jo” i negatywnymi konsekwencjami zdrowotnymi.
Czy jest sens stosowania tego typu diet niskoenergetycznych? Oczywiście, że NIE! W dzisiejszych czasach, każdy chce wszystko na już, niestety w wielu aspektach jest to niemożliwe, tak samo jest w przypadku ,,zrzucania kilogramów”.
Skutki stosowania diet niskoenergetycznych
- TRWAŁE spowolnienie metabolizmu i sprzyjanie późniejszemu odkładaniu tkanki tłuszczowej
i efektowi ,,jo-jo” - znaczny ubytek tkanki mięśniowej
- zachwianie równowagi elektrolitowej na skutek niedoboru składników mineralnych
- spadek spoczynkowej przemiany materii
- zaostrzenie objawów dny moczanowej
- zaostrzenie objawów kamicy pęcherzyka żółciowego
- następstwa deficytu potasu i zaburzenia rytmu serca
- bóle głowy
- zaparcia
- nietolerancja zimna
Zamiast stosowanie niefizjologicznych ,,diet cud”, zacznijmy liczyć ilość spożywanych kalorii w ciągu doby.
Wszystkie diety redukcyjne opierają się na tym samym deficycie energetycznym !
Każda dieta powinna być układana indywidualnie pod daną osobę, jej preferencje żywieniowe, występujące alergie, nietolerancje, jednostki chorobowe, styl życia, cel. Dlatego warto udać się do dietetyka w celu ułożenia takowej diety.





